Kiedy klient czuje się oszukany?

Muszę Ci coś opowiedzieć – to będzie trochę śmieszne, trochę smutne, ale przede wszystkim pouczające. Gotowa?

Historia o tym, jak wpadłam w pułapkę pięknych obrazków

Kiedyś byłam w Bangkoku. Jak każdy zmęczony turysta postanowiłam zafundować sobie coś ekstra – zabieg w renomowanym i viralowym Head Spa, które na Instagramie wyglądało jak marzenie. No wiesz – świeczki, boskie wnętrza, ślicznie podane herbatki i oczywiście ta idealna piana na włosach i para spowijająca zrelaksowanego człowieka na fotelu… Od samego patrzenia na te filmy było mi już lepiej.

Zarezerwowałam wizytę, co nie było łatwe, więc na mój umysł zadziałała zasada niedostępności. Już nie mogłam myśleć o niczym innym, jak o tym, że będę odpływać na tym fotelu przez 2 h.

Wybrałam zabieg, który nazywał się “Deep Sleep”, zapłaciłam małą fortunę (nawet jak na standardy polskie) i… no cóż, po wejściu od razu czar prysł. Wnętrze w rzeczywistości było bardzo wątpliwej czystości, obsługa ledwo się mną interesowała, nikt nie mówił po angielsku ANI SŁOWA, a ich posty na IG były pisane również w tym języku.

Pani zaczęła nie od “dzień dobry”, ale od tego “jaką metodę płatności wybieram”… 😀 Było to zaskakujące, ale myślę sobie – może mają tu inne zwyczaje. Był tam ze mną mój Maciek i na początku dostał napój tak samo jak ja, ale gdy Pani się dowiedziała, że tylko ja jestem zapisana, to ZABRAŁA mu szklankę! Nie, nie zdążył dopić… hahahahhaha

Zabrano mnie na pięterko i wskazano łóżko. Przesłonięte ledwo jakąś szmatą od drugiego łóżka – zero intymności. A cały zabieg? Powiedzmy, że “piana jak z Instagrama” była jedynym, co rzeczywiście zgadzało się z tym, co widziałam w sieci. Wyszłam bardziej zestresowana, niż weszłam.

Czemu?

Babka NIE MIAŁA POJĘCIA co robi. Trochę mnie polewała wodą, coś tam nałożyła na głowę, trochę pouciskała czymś ciepłym. Bez żadnego ładu i składu. A wszystko to w strasznym hałasie, bo pokój był od strony jednej z głównych ulic i nic nie było w stanie zagłuszyć tych aut – czułam się, jakbym leżała na środku autostrady i było to bardzo dalekie od “deep sleep”… Gdy prosiłam ją o chłodniejszą wodę, to musiała przerwać zabieg i sprawdzić co mówię w Google translate. Szybko zrozumiałam, dlaczego kazali mi zapłacić przed wejściem… 😀

Co tu dużo mówić – piękny Instagram nie zrobi za kogoś dobrej roboty. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się super profesjonalne. A ja łyknęłam to jak młody pelikan! 😀

Sama nie wiem czy byłam bardziej wku*zdenerwowana czy bardziej mi się chciało po tym wszystkim z siebie śmiać.

Jak to się ma do Twoich usług?

Zastanów się, czy Twoje działania marketingowe (np. ten perfekcyjny Instagram, nad którym tyle pracujesz i spędzasz godziny każdego dnia) nie obiecują więcej, niż klient dostaje na miejscu. Jeśli klientka przychodzi oczarowana pięknymi zdjęciami i filmami, a potem czuje się jak statystyka, bo ktoś nie miał czasu, by odpowiednio się nią zająć – mamy problem.

Uwierz mi, klienci pod koniec dnia pamiętają JAK SIĘ CZULI, a nie jak wyglądały Twoje zdjęcia w sieci. One są oczywiście mega ważne, ale musi za nimi iść coś więcej.

Co z tym zrobić?

Nie twierdzę, że Instagram nie ma znaczenia – wręcz przeciwnie, to super narzędzie. I każda osoba, która choć chwilę mnie zna wie, że nawet uczę jak go wykorzystywać do codziennej pracy. Ale za pięknym profilem musi iść świetna jakość usług i obsługa klienta!

Dlatego:

1. Przeanalizuj swoją ofertę. Czy to, co pokazujesz w social mediach, odzwierciedla rzeczywistość? Spójrz na to oczami klienta – nie Twoimi.

2. Zadbaj o detale w salonie. Czystość, zapach, komfort klienta – to te “niewidzialne” elementy, które zostają w pamięci.

3. Trenuj swój zespół. Obsługa klienta to klucz! I najważniejszy element układanki. Klient, który czuje się zaopiekowany, wraca – i poleca Cię dalej.

4. Dostosuj swój marketing. Twój Instagram nie musi być przesłodzony – autentyczność i pokazanie Twojego prawdziwego charakteru działają dużo lepiej. Ludzie mają dość obietnic bez pokrycia!

Prosty schemat działania:

1. Zrób audyt swoich usług – zapytaj zaufanych klientek, co im się podoba, a co można poprawić. Możesz do tego wykorzystać wcześniej przygotowane ankiety.

2. Przeanalizuj swój Instagram – czy treści są spójne z tym, co klientka zobaczy w salonie? Pomyśl co można by było poprawić lub ujednolicić.

3. Postaw na jakość obsługi – wprowadź szkolenia z profesjonalizmu, luksusu i komunikacji. Jeśli czujesz, że potrzebujesz, by w nowym roku zacząć z nową energią i zrobić szkolenie z obsługi klienta premium – NAPISZ DO MNIE. Polecę Ci osobę, która prowadzi takie szkolenia stacjonarnie! I pamiętaj – klient, który czuje się zadbany wybaczy, że nie masz idealnej poduszki na zdjęciu w social mediach… 😉 Za to piękny Instagram bez wyrównanej realnej jakości usługi może prowadzić do takich sytuacji, jak moja w Bangkoku.

Zadowolony klient powie o Tobie może 3 osobom. Niezadowolony – WSZYSTKIM znanym mu ludziom!

Chcę, żebyś nie musiała nigdy usłyszeć od swojej klientki: „Na Instagramie wyglądało to zupełnie inaczej”. Prawdziwy sukces salonu fryzjerskiego jest wtedy, kiedy rzeczywistość jest równie dobra, a najlepiej jeszcze lepsza niż to, co pokazujesz w internecie.

Jak to zrobić? Opowiadam o tym więcej w programie Dochodowy Salon Fryzjerski.

Dziś po zapisie na listę oczekujących mam dla Ciebie aż 3 darmowe lekcje. W jednej z nich opowiadam jak zrobić audyt oferty, o którym pisałam wyżej.

Mój program to miejsce, w którym krok po kroku pokażę Ci jak budować rentowny salon, skutecznie zarządzać zespołem i tworzyć FIRMĘ, która daje satysfakcję – nie tylko finansową, ale też Twoją osobistą satysfakcję z dobrze prowadzonego biznesu.

Jeśli doszłaś do ściany, jesteś ciągle zmęczona, a budżet salonu się nie spina, albo po prostu chcesz się dalej rozwijać i potrzebujesz przy tym wsparcia kogoś kto przeszedł już tę drogę – zapisz się na listę oczekujących.

Nabór do kolejnej edycji programu rusza już 12 października 2026 roku, a osoby z listy jako pierwsze otrzymają wszystkie informacje o zapisach oraz szczegółach programu, a także możliwość wejścia na pokład w pierwszej kolejności.

KLIKNIJ TUTAJ I POZNAJ SZCZEGÓŁY

LICZBA MIEJSC OGRANICZONA.

Dołącz do listy oczekujących i zacznij budować salon, który pracuje dla Ciebie, a nie tylko dzięki Tobie.